Góry Złote: 2 szczyty i 2 wieże, czyli Jawornik Wielki i Borówkowa Góra

Sudety to Sudety można pomyśleć. A jednak to nie takie proste. Tam, na zachodzie, roi się od pasm górskich, mniejszych i większych. W Sudetach Wschodnich kuszą Góry Złote. W końcu, kto nie chciałby przypadkiem trafić na bryłkę, albo od razu sztabkę złota. W kwestie prawne nie wnikam i wnikać nie muszę, bo podczas ostatniego wypadu w góry nic nie znalazłam…. Czytaj dalej →

Romanka Challenge – podsumowanie 2. połowy

Zacznijmy od końca! Po 12 miesiącach i kilkunastu wycieczkach (na Romance byliśmy więcej niż 12 razy, czyli częściej niż raz w miesiącu), 25 grudnia 2021 roku planowaliśmy zakończyć nasze wyzwanie pod roboczą i utartą już nazwą Romanka Challenge. Pierwszy dzień Świąt to przecież idealny czas na wyjazd w góry. Droga przejezdna, parking w Żabnicy pusty,… Czytaj dalej →

Romanka Challenge – podsumowanie 1. połowy

Projekt Romanka Challenge dobiegł, a może raczej dobrnął w śniegu po pachy, do końca. Wyzwanie, które trochę przypadkiem zrodziło się w mojej głowie 1 stycznia 2021 roku. Nie, nie po hucznej sylwestrowej imprezie. Wręcz przeciwnie. Gdy mijała północ ja marzyłam o ciszy, bo budzik miał zadzwonić wcześnie rano. Nie ma to jak zaplanować na pierwszy dzień Nowego Roku… Czytaj dalej →

Zima w Beskidach! Tryptyk: Szyndzielnia, Klimczok, Błatnia

Błękitne niebo. Śnieg skrzypiący pod butami. Puch i mróz. Jak w bajce. Jakbym nagle przeniosła się do Narnii. Tyle, że zamiast wejść do szafy, pojechałam dokładnie 4 km od domu i weszłam do dobrze znanego sobie lasu. Zima w styczniu? Ale radość! Kiedyś to były zimy… ktoś powie! Ano były! Śniegu po pas. Mróz… Czytaj dalej →

Podsumowanie biegowe 2021 r. – 4000 km w 12 miesięcy

Od 0 do 4000 km w 2021 r., czyli jak przebiegłam 4000 km w 12 miesięcy Do Bergamo z Bielska-Białej jest około 1000 km (pieszo, zgodnie z google maps). Tam i z powrotem, tam i z powrotem – taki dystans przebiegłam w tym roku. Dokładnie 4002 km. 4002 km biegłam 407 godzin i 44 minuty. 4002 km to 265 treningów biegowych. To znaczy, że nie biegałam 100 dni w 2021 r.  To także znaczy,… Czytaj dalej →

Cima Rocca i jeszcze więcej! Śladami I wojny światowej z widokiem na jezioro Garda

Gruppo della Rocchetta Przypadek. W to miejsce trafiliśmy trochę przez przypadek i trochę z lenistwa. Jeśli na koniec dnia lenistwem nazwać trasę o długości 28 km z przewyższeniem 2000 metrów.  Nie podejścia i zejścia, ani długość trasy są tu jednak największą atrakcją, ale niesamowite forty, tunele i umocnienia z czasów I wojny światowej. Ta wycieczka to niesamowita lekcja historii.  Lekcja… Czytaj dalej →

Monte Misone – wycieczka z widokiem na 2 jeziora: Garda i Tenno

Są w górach piękne szczyty, takie które przyciągają uwagę. Nawet nie te najwyższe, ale jednak mają w sobie to coś. To coś ma moim zdaniem Monte Misone. Góra, którą wypatrzyłam podczas czerwcowego wyjazdu nad Gardę. Upalna pogoda sprawiła wówczas, że tamtego dnia zostałam pod drzewem i na leżaku przy schronisku San Pietro, mając szczyt… Czytaj dalej →

Święta tuż tuż! 3 świąteczne jarmarki nad Jeziorem Garda

Już po raz drugi drugą połowę listopada spędziłam nad Jeziorem Garda! Serdecznie polecam. Nie dość, że góry przyciągają kolorami, to już można poczuć klimat Bożego Narodzenia. Święta coraz bliżej! W Riva del Garda, Arco i w Canale di Tenno odbywają się świąteczne bożonarodzeniowe jarmarki. Jeśli więc w najbliższych dniach i tygodniach… Czytaj dalej →

Kupować czy nie kupować – kilka myśli na Black Friday

Czy to nie faux pas pisać właśnie teraz o niekupowaniu? Black Friday, Cyber Monday, całe tygodnie wyprzedaży i promocji, a przed nami jeszcze mikołajki, święta, a nawet moje urodziny 😉 Prezenty, prezenty, dużo prezentów i zakupów. Skąd na to wszystko wziąć kasę? Mam dwa pomysły i oba kontrowersyjne.  Po pierwsze – nie kupować. Nie kupować zbyt… Czytaj dalej →

« Starsze posty

© 2022 Asia Prosto — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑