Górami wokół Piwnicznej-Zdroju – odkrywamy Beskid Sądecki

Wycieczka dla miłośników długich dystansów. Pozwala poznać spory Beskid Sądecki i to całkiem spory jego kawałek. I solidnie się zmęczyć. Ale po drodze nie brakuje atrakcji i miejsc, gdzie można odpocząć. Graniczny szlak na Eliaszówkę to jeden z moich ulubionych. Chata Magóry, Kordowiec i wreszcie schronisko Cyrla. Polany z wiosennymi kwiatami i bukowe lasy… Czytaj dalej →

Beskid Sądecki – górami z Krynicy do Żegiestowa

Beskid Sądecki to moje odkrycie pandemicznego roku. Wstyd się przyznać, że wcześniej wiedziałam tylko gdzie jest Jaworzyna Krynicka, Runek i Hala Łabowska. Wiedziałam, ale wiele z tego i tak nie widziałam, bo uprawiałam podczas tej wycieczki marszobieg w ramach krynickiego Festiwalu Biegowego. Kiedy rok temu Zimna Zośka sypnęła śniegiem, byłam akurat na Przehybie!… Czytaj dalej →

Praca dla biegacza

Ileż ja razy namawiałam do biegania! To już robi się nudne! Opowiadanie o zaletach dla ciała i ducha, o korzyściach zdrowotnych i cechach charakteru, które w sobie odkrywamy dzięki bieganiu. Siła. Determinacja. Umiejętność wyciągania wniosków z porażek. Konsekwentne dążenie do celu. Brzmi jak cytat z CV wysłanego jako odpowiedź na ogłoszenie… Czytaj dalej →

7 powodów niebiegania maratonów

Dlaczego nie biegam maratonów? Akt 1 Scena 1 Kwietniowy, niedzielny poranek. Wiosna się spóźnia. Zimno i mokro. Ale my dziarsko wędrujemy w góry. Wiadomo, Romanka Challenge sama się nie zrobi. Piotr przodem, przeciera szlak po ostatnich opadach śniegu, ja spokojnie kilka kroków za nim. Pytanie pada znienacka. Jak… Czytaj dalej →

Zbuduj swój nawyk w 5 krokach, czyli jak zostać rannym ptaszkiem

Już od prawie roku moja aplikacja Suunto niezmiennie nazywa mnie rannym ptaszkiem. Czasem ktoś z moich znajomych żartuje, że nie zna takiej godziny jak 4.30. Ale częściej docierają do mnie gratulacje, podziw, a nawet pytania jak to osiągnęłam. Tak naprawdę nie o godzinę 4.30 tu chodzi. Tylko o wypracowany nawyk porannego wstawania, by przed obowiązkami dla innych,… Czytaj dalej →

Lackowa i jej północno-zachodnia ściana. Nawet 2 razy dziennie!

Są takie szczyty w górach, które po prostu lubię. Takie góry, na których bywałam już wielokrotnie, ale jakoś nigdy nie mam dość. Przykłady? Romanka (z halami Pawlusią, Rysianką i Lipowską) i mój tegoroczny cel Romanka Challenge. Resegone we Włoszech. Lackowa w Beskidzie Niskim. Zabieram Cię na Lackową, w magiczny i niepowtarzalny Beskid Niski. Wejdziesz na szczyt… Czytaj dalej →

Gościnna Dolina Gościnna. I piękna, tylko zaniedbana!

Tyle lat mieszkam w Bielsku-Białej, dokładnie całe swoje życie, a jednak jeszcze niedawno nie doceniałam tego skrawka ziemi i zieleni. Dolina Gościnna, a od 29 stycznia 2013 roku zespół przyrodniczo-krajobrazowego „Gościnna Dolina”, to miejsce, które rok temu uratowało mnie w czasie lockdownu. To nie tak, że nie znałam tego miejsca, nie wiedziałam o jego istnieniu i nagle… Czytaj dalej →

Romanka Challenge! 12 razy Romanka!

Taki żart mi ostatnio wpadł w oczy. Suchar pewnie, ale jeszcze mnie śmieszy. Wiesz, że już wkrótce minie rok od ogłoszenia 2-tygodniowego lockdownu?! Jak rok, to nie mam zamiaru marnować czasu i ogłaszam rok 2021 rokiem Romanka Challenge. Wiem, nie masz już szans wystartować, bo ja jestem już na trasie… Czytaj dalej →

Z miłości do biegania – o bieganiu na Walentynki!

Jestem uzależniona! Otumaniona endorfiną. I jeszcze bezkrytycznie idealizuję ten stan. Już dawno ogłosiłam się samozwańczo ambasadorką. I nie mam pojęcia jak żyłam wcześniej. Mój nałóg to bieganie! I mając tego świadomość nie zamierzam tego zmieniać. A z okazji Walentynek mogłabym nawet napisać, że bieganie to moja wielka miłość. Tak, mam nadzieję,… Czytaj dalej →

« Starsze posty

© 2021 Asia Prosto — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑