Kategoria Pod górę

Góry towarzyszą mi właściwie całe życie. Patrzę na nie każdego dnia. Szyndzielnię mam na wyciągnięcie ręki, a w listopadowe dni lubię chodzić na Klimczok na grzane piwo (tak, wiem – do sklepu jest bliżej).

Miłości do górskich wędrówek nie wyssałam jednak z mlekiem matki. Miałam 15 lat gdy na szkolną wycieczkę pojechaliśmy na Skrzyczne. Leżałam na trawie tuż pod szczytem i zastanawiałam się po co i dlaczego tam idę i się męczę, skoro można wjechać wyciągiem…

 

Pierwsze poważne góry

 

Minęło kolejnych 15 lat, a ja świętowałam 30. urodziny na swoim pierwszym trzytysięczniku. W międzyczasie przeszłam Tatry, Bieszczady, Beskidy wzdłuż i wszerz. Pojechałam w Alpy, weszłam na Mont Blanc i Elbrus. Ale równie ważne były wyjazdy do Sulova, w Beskid Niski czy włóczęga po Portugalii. Lista miejsc, w które chcę pojechać jest nieskończenie długa. I wcale nie muszę jechać tysiące kilometrów, by odkryć fascynujące miejsce. Podróże małe i duże, bliskie i dalekie… Tutaj można o nich poczytać.

Na jeżyny! Łysa Góra w Beskidzie Śląsko-Morawskim

Zamiast na jagody (prawie jak w lekturze z czasów mojej podstawówki) niespodziewanie trafiamy na początek jeżynowego lub ostrężynowego urodzaju. Widok dorodnych, niemal czarnych owoców na krzakach i to w takiej ilości, skutecznie opóźnia marsz. I to już od początku wycieczki…. Czytaj dalej →

Jak się zmęczyć w Beskidach! 200 km w 4 dni! Pomysł na Wyrypę.

200 km w Beskidach, ze startem i metą w Bielsku-Białej. 4 dni po 50 km.

Świąteczny klimat w stolicy Świąt! Brno i Jarmark Bożonarodzeniowy

Świąteczny jarmark w Brnie na półmetku, więc nie ma się co zastanawiać! Trzeba jechać! Pakuj się i spędź najbliższy weekend u naszych południowych sąsiadów. Brno, stolica Moraw, a w tym roku także Europejska Stolica Świąt Bożego Narodzenia – czeka! Czeka… Czytaj dalej →

Nieoczywiste miejsce na świąteczny jarmark… Ostrawa!

Może wciąż mam w sobie coś z dziecka, a może przed kolejnymi urodzinami czas uświadomić sobie, że… dziecinnieję… Z każdym rokiem bardziej działa na mnie magia światełek. I gdy z podróży do kolorowej, migającej i rozświetlonej Apulii zostały nici, udałam… Czytaj dalej →

Ołomuniec nie tylko świątecznie

Ołomuniec na Morawach. Nie ma szans, by konkurować z Pragą. 100 tysięcy mieszkańców, czyli ok. 13 razy mniej. Mniej turystów, mniej atrakcji, mniej tłumów. Ale… niemniej urokliwie. Jeśli dodam do tego trwający właśnie świąteczny jarmark i towarzyszące mu święto ponczu,… Czytaj dalej →

Beskidzka Wyrypa, czyli 100 km w 2 dni!

100 km w 2 dni! Tylko dla… wariatów albo miłośników Beskidu Żywieckiego! Albo dla jednych i drugich i tych jeszcze co chcą się zmęczyć.  Oczywiście w lżejszej wersji całość można podzielić na trzy części.  Skąd w ogóle pomysł na tę… Czytaj dalej →

Moja Wielka Pętla Beskidzka, czyli szlak LOOP na majówkę!

Wielka Pętla Beskidzka, czyli szlak The LOOP to nie tylko propozycja na długi weekend, wakacje czy urlop! Ale nie od początku byłam tym szlakiem zachwycona! Chyba nie było bardziej sceptycznie nastawionej do tego szlaku osoby. Bo nazwa – The Loop… Czytaj dalej →

Szczebel w Beskidzie Wyspowym i 3 trasy – od najłatwiejszej do najtrudniejszej!

Nie ma nawet 1000 metrów wysokości ponad poziom morza, ale wycieczki na ten szczyt można uznać za jedne z ciekawszych. I męczących. Jakimś sposobem Mały Szlak Beskidzki omija Szczebel, fundując wędrowcom długi asfaltowy odcinek do Mszany Górnej i jeszcze z… Czytaj dalej →

Minčol i Mała Fatra Luczańska po raz 1!

Mała Fatra na długi weekend? Ryzykowny pomysł dla lubiących puste szlaki! Nie, tylko trzeba wiedzieć gdzie! Z widokiem na Wielki Krywań i Rozsutec – ale jednak z dala od najpopularniejszych szczytów. Bo na Krywaniu i wąwozach Mała Fatra się nie… Czytaj dalej →

« Starsze wpisy

© 2026 Asia Prosto — Obsługiwany przez WordPress.

Szablon stworzony przez Anders NorenDo góry ↑